Translate

12 stycznia 2018

Niewidzialni

Po świętach udało mi się złapać odpowiednią pogodę do przeczytania
NIEWIDZIALNYCH.
Pisałam o książce i akcji z nią związanej TUTAJ
 Oczekiwanie aż pojawią się litery...

Książka podzielona jest na 5 części.
W pierwszej poznany historię Mariusza Łukaszewskiego,
którą opisuje w opowiadaniu pt. " W mieście"
To opowieść alkoholika, który sam opuszcza dom...

Kolejna część to zbiór wierszy Mirosława Zygmunta.
 Kolejny tekst jest Zygmunta Cecko "Co tu gadać?"
To zapis obserwacji z jednego dnia.
Bardzo dobre pióro, ciekawy sposób pisania.
Ku mojemu zaskoczeniu w książce jest także scenariusz sztuki teatralnej 
METRO, autora Mirosława Zygmunta.
I na koniec tekst "Charlie w Warszawie" Jacka Hugo-Badera.
  To nie są ckliwe historie, nie ma tu  tłumaczenia się
i żalenia. Jest życie...
Książka warta polecenia nie tylko ze względu na akcje i sposób jej produkcji.

 Gdy robiłam zdjęcia i zobaczyłam to ogromne drzewo za tym małym krzesłem
i jeszcze mniejszą książką pomyślałam, że to drzewo to ja. Zdrowa, najedzona, ubrana w czysty nowy wełniany sweter, ciepłą kurtkę i jeszcze cieplejsze buty. Z domem. I z tym poczuciem bezpieczeństwa ocierającym się o pewnego rodzaju wyższość przy której zapomina się o tym człowieku, który po raz kolejny przemyka gdzieś pod ścianą kamienicy ze spuszczonym wzrokiem...
Myślę, że ta książka będzie mi o nim przypominać codziennie...

3 stycznia 2018

Dziękuję za życzenia

Z podziękowaniem dla Was za wszystkie życzenia i pamięć!
Szanowni Państwo wchodzę w czas poświątecznych podsumowań
Nie wiem czy komuś z tym po drodze, nie chcę za długo się mądrować
Bez obaw zatem w razie czego, że  powiem tu coś odkrywczego
I tak to przecież wszystko sami najlepiej wiecie
Że raz się śmieje, raz się płacze, coś dobrze, a coś źle się zrobi
Że trudno komuś coś wybaczyć, a czasem trudniej jeszcze sobie
Mimo to gdy zdarzy się, że zgubimy się we własnych ruchach
Warto powiedzieć popraw się i ten raz jeden się posłuchać
Szczęśliwego Nowego Roku
Wiary i chęci, najgłupszy błąd da się odkręcić, to może brzmi niewiarygodnie
lecz upadasz by znów móc się podnieść.
Wiary i chęci...

 Dziękuję Dorotko za niespodziankę:)
http://wolnechwiledoriss.blogspot.com/
 Dorotka dołączyła pakę słodyczy, których już nie ma;)
I piękny szalik wraz z lekturą:)
Gwiazdki również wyszły spod rąk Doroty.
 Jeszcze raz dziękuję bardzo!

U mnie całe święta, przed świętami i między świętami czas upłynął
pomiędzy termometrem i lekarstwami. Rozłożyło wszystkich po kolei,
jak w dominie. Nie zdążyłam z niczym, z  żadnymi dekoracjami, 
zawieszkami na prezenty, które w tym roku chciałam dołączyć do każdego
prezentu, z niczym. Pakując prezenty pomyślałam jednak, że może
chociaż dołączę piernika. I nawet fajnie to wyszło:)


















Podsumowań nie robię, rok był ciężki i fajnie, że się skończył.
Planów też nie czynię, po co mieć wyrzuty sumienia, gdy się nie spełnią;)
Z haftami tym bardziej, moja lista must have robi się tylko coraz dłuższa
i tak dzisiaj również wpadł kolejny do xxx na wczoraj;)
No więc trzeba się brać za niego;)
Do następnego...

22 grudnia 2017

Mały Wielki Człowiek

Abyśmy odnaleźli w sobie tą dziecięcą radość,
mniej stresu, mniej nerwów i uśmiechu
na twarzy gdy przypali się piernik,
a w ostatniej chwili uświadomimy sobie, że
nie zdążyłyśmy jeszcze posprzątać kolejnej szafki;)
Przecież wszyscy byliśmy dziećmi,
cieszmy się więc tak jak tylko One potrafią!
Czego Wam i sobie życzę
Wesołych Świąt!
 
(polecam tryb pełnoekranowy i głos na full;))

10 grudnia 2017

Przed świętami

Pierwszy atak zimy niestety mamy już za sobą.
Mam wrażenie, że im bliżej świąt tym przedziałka na termometrze,
z każdym dniem pnie się powoli do góry.
Mi ciężko przy takiej pogodzie poczuć magię świąt
więc wspomagam się w tym roku jak tylko mogę;)

Zaczęłam od wydarzenia OMatko! Święta w stylu slow.



Na warsztaty nie udało mi się już załapać, ale i tak spędziłam dwie godziny
w miłej świątecznej atmosferze:) Można było zjeść pyszne domowe ciasto, kupić fajne prezenty dla najbliższych i siebie, spotkać się ze znajomymi, posłuchać na żywo muzyki.
 Fajne miejsce i ciekawy pomysł
na zagospodarowanie starej gorzelni.

Profesjonalne zdjęcia z eventu znajdziecie TUTAJ, 
a samo miejsce TU

Aż wstyd się przyznać, ale pierwszy raz w roku uszyłam kalendarz adwentowy,
a wstyd jeszcze większy, gdyż gotowy zestaw do jego uszycia kupiłam
rok temu w Tkmaxie:P (za 9zł;))

Brakowało tylko cyferek i małych zielonych listków,
ale poradziłam sobie i efekt jest nawet lepszy od tego zamierzonego.
 Nic tak nie przypomni nam o zbliżających się świętach,
jak bałagan w kuchni po całodniowym pieczeniu i dekorowaniu pierników:)
No i oczywiście zapach!!!
Książka na jaką mam teraz czas to opisywana już kiedyś (TUTAJ)
Moje cztery pory roku, a w niej rozdział zima.
Taaak, może kiedyś uda mi się zrobić takie perfekcyjne pierniki:))))

  Czas w końcu wyciągnąć "stare" świąteczne hafty i je oprawić...
Mam takich zimowych haftów kilka, ale jednak te dwa najbardziej
pasują do mojej tegorocznej koncepcji dekorowania domu:P 
Jak to zabrzmiało:P Koncepcja pewnie skończy się jak co roku:)))
 w koncepcji ma sie znaleźć kolor czarny;)
A co do nowych haftów to udaje mi się
tylko sporadycznie postawić jakieś krzyżyki.
Z takim tempem emerytura mnie zostanie nad tym wzorem;)
No i radio. Radio w tym roku mnie nie zawodzi
i na jaką bym nie ustawiła stację słyszę Maryśkę Carey czy Wham:)
A na weekend zostawiłam sobie film
ale ze względu na chorobę najmłodszego musimy przesunąć seans.
Polecacie???

EDIT
Zapomniałabym bym, przecież byłam jeszcze początkiem listopada na Listy do M3;)
Jednak pierwsza część najlepsza, ale 3 na umilenie przedświątecznego
wieczoru jak najbardziej wskazana;)
Od razu zwróciłyśmy uwagę,
JAKIE RĘKAWICZKI!!!:))
I jeszcze torebka do kompletu miała takie pompony:P

 Na przedświąteczne zakupy zapraszam też do Kajki

http://charytatywni.allegro.pl/listing?charityOrganizationPurposeId=3403
Teraz nie ma nic wystawionego, ale można tez do Kajki napisać i zamówić np. piękne bombki.
Nie zawsze mamy czas ani zdolności, a jeszcze możemy pomóc.

A Jak Wasze przygotowania?
A może jeszcze nie myślicie o świętach?
Pozdrawiam z nadzieją na śnieg
☃️🌨🌨

30 listopada 2017

Wszyscy w domu

W końcu zamieszkały ptaszki w domku.
Ostatni raz pokazywałam sam domek w maju
Dzisiaj krajobraz jakże zgoła inny i idealny na sesję zdjęciową;)
 Kilka błędów się wkradło, ale za to ptaszki troszkę się różnią od siebie:)


Do Was też zawitała zima?

Wzór z Pro filo N.100
"Un inizio speciale"
Len, mulina DMC,
wymiary 37*32
Pozdrawiam:)